Skip to main content

Lutowe wydanie „Słowa Żydowskiego”, które trzymacie w rękach, ma charakter wyjątkowy – świętujemy 80. urodziny naszej redakcji. To doskonały moment, by spojrzeć wstecz, ale też uważnie przyjrzeć się współczesności.

Historyczną perspektywę przynosi artykuł Pawła Wieczorka Bój o żydowskie dusze. ”Fołks-Sztyme”: 1946–1950, poświęcony powojennym losom żydowskiej prasy i dramatycznym napięciom między ideologią, polityką a nadzieją na odbudowę życia po Zagładzie – napięciom, z których wyrosła także nasza redakcja.

O genius loci Międzyrzecza, tamtejszej synagodze, planach utworzenia żydowskiego muzeum oraz niejasnych kulisach wyniku konkursu na stanowisko dyrektora Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej opowiada w rozmowie z Tamarą Włodarczyk Andrzej Kirmiel, dyrektor tej instytucji w latach 2010–2025.

W naszym lutowym numerze znajdziecie również tekst Rafała Dajbora Rosencrantz, Guildenstern i Stoppard nie żyją…, poświęcony pamięci Toma Stopparda – wybitnego dramaturga i scenarzysty, głęboko zakorzenionego w doświadczeniu Europy Środkowo-Wschodniej.

Rozmową Marka S. Bochniarza Słowo „Jude jest wciąż niecenzuralne zapraszamy Was do muzycznego undergroundu. Wywiad z Wiktorem Skokiem z zespołu JUDE to opowieść o niepokorności i aktualności industrialnego buntu, rozwijającego się na przestrzeni trzech dekad działalności łódzkiej punkrockowej formacji.

O Sheilah Graham – potomkini ukraińskich Żydów, która podbiła Hollywood jako felietonistka i była wielką miłością pisarza F. S. Fitzgeralda pisze Agata Olenderek.

Na naszych stronach relacjonujemy także XVI Dni Pamięci w Łodzi. Tegoroczne wydarzenie organizowane z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, udało nam się zorganizować dzięki zaangażowaniu Teatru Nowego im. Kazimierza Dejmka w Łodzi oraz licznych partnerów. Jak co roku członkowie naszej społeczności w oddziałach od Szczecina po Dzierżoniów oddawali 27 stycznia hołd ofiarom Zagłady.

Felieton Michała Zajdy Problemy przełomu dotyka bolesnych napięć wewnątrz współczesnej społeczności żydowskiej w Polsce – od zanikania autorytetów, przez rozmywanie tożsamości, po pytania, których wielu woli dziś nie zadawać.

Piszemy dla Was już od 80 lat. To wiek godny szacunku, ale o emeryturze na razie nie myślimy. Z okazji jubileuszu życzę całej redakcji oraz Wam, naszym Czytelnikom, dla których tworzymy „Słowo Żydowskie” – do 120 lat!

Do przeczytania za miesiąc,

 

Artur Hofman

Redaktor naczelny